sobota, 14 maja 2016

Są sytuacje, kiedy aż kusi aby pokazać Wam jak NIE należy się ubierać. I nie chodzi tu o brak gustu a raczej o brak samokrytyki i wyczucia. Tan Blog z założenia jest optymistyczny pokazujący, że nie brak nam fantazji, dystansu do mody i wyczucia. A jak czasem zabraknie to co? Pokazywać ?

piątek, 13 maja 2016

Z facetami sprawa nie jest taka prosta. Niestety rzadko na naszych ulicach spotyka się panów ubranych ciekawie i z fantazją. Dobrze tak, ale z fantazją już nie. Można by dyskutować o stylu i guście czy o jego braku. Ale bez wątpliwości ten mężczyzna wyróżniał się z tłumu. I miał świetne buty.

wtorek, 10 maja 2016

Wędruję ulicami Warszawy. Pogoda piękna, słońce, zielono. Wszystko sprzyja ubraniowej fantazji. Czemu jesteśmy tacy mało kolorowi? Młodzież częściej pozwala sobie na nietuzinkowość w stroju. Może to siermiężne czasy socjalizmu spowodowały, że boimy się zaszaleć? Wciąż pokutuje absurdalna opinia o tym, co wypada, a czego nie w dojrzałym wieku. Bzdura. Wypada wszystko, co nie jest ordynarne, niesmaczne i obsceniczne. Jeżeli nie pracujesz w korporacji, w której obowiązuje tzw. dress code, to wolno Ci wszystko. Zachęcam do większej odwagi w zabawie strojem. Niech nasze ulice staną się bardziej kolorowe. Bo przecież fantazji nam nie brakuje...

piątek, 6 maja 2016

Moda



Moda to zjawisko związane z popularnością stylu, formy, kolorów. Trendy w modzie dyktują projektanci i firmy odzieżowe. Ale Perły w wielkim mieście,  chociaż mówią o niej i ją pokazują, nie są blogiem stricte modowym.
Moim celem jest pokazanie różnorodności gustów i pomysłów na strój i stylizacje.
Pokazanie odważnych i pełnych fantazji kobiet i mężczyzn, którzy bawią się modą, mając jednocześnie dużo dystansu do niej. I nie tzw. aktualność trendów jest ważna, tylko własna fantazja i humor. Taka odrobina szaleństwa na co dzień.

środa, 4 maja 2016



Kilka dni temu  na pl. Unii Lubelskiej zauważyłam panią Renatę. Pierwsze zdjęcie kliknęłam zza szyby kawiarni. Takie trochę w biegu, ale zauroczyła mnie swoją dziarską postawą i nietypową/wyszukaną/ujawniającą dużą fantazję  stylizacją. Następnego dnia już do niej podeszłam. Pani Renata wyrosła w trudnych czasach powojennych i PRL-owskiej rzeczywistości. Nauczyła się więc robić coś z niczego. Jestem pełna uznania dla jej humoru i umiejętnej zabawy strojem.

wtorek, 3 maja 2016



Tulipany w rozkwicie, ale pogoda jeszcze chłodna. Uchwycona w biegu na warszawskiej ulicy elegancka dama. Dbałość o szczegóły jak zawsze daje znakomite efekty.

niedziela, 1 maja 2016


Warszawskie Łazienki. Kolor, żart i dystans do siebie, a przy tym znakomita stylizacja i dobór koloru. Świetne.