poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Konkurs

Witajcie. Bardzo dziękuję za przesłanie zdjęć Waszych stylizacji. Pamiętacie, nie o pokaz mody chodziło, ale o rodzaj zabawy. Zawsze powtarzam, że nie jestem stylistką i absolutnie nie jest moim zamiarem prezentować tu jakiekolwiek trendy modowe. Chciałabym tylko, żebyście się przekonały, że strój jest odbiciem naszego nastroju, naszego podejścia do życia. A ograniczenia jakie mamy są tylko w naszych głowach :) A więc bądźcie przykładem, że można a nawet należy bawić się strojem i życiem. To jest nasz czas :)

Dzisiaj pierwsze trzy zdjęcia. Dajcie znać, które Wam sie najbardziej podoba. To które uzyska najwięcej polubień zostanie zgodnie z moja obietnica nagrodzone. A więc zapraszam. Która stylizacja najbardziej Wam sie podoba?

                                                                    
                                      Barbara Bastamb

                                                                Hanna Piekarska

Krystyna Balakier

czwartek, 19 kwietnia 2018

Co wypada a co nie wypada.

Do napisania tego tekstu zainspirował mnie obejrzany zupełnie przypadkiem filmik na YouTube autorstwa Daniela Rusina - Reżyser życia.
Czy warto odrzucać ramy i być sobą? Ja twierdze, ze warto. Nawet bardzo warto! Ten film jest o 80, 90 latkach. Wiem, powiecie, to seniorzy, to nie my. Jasne, to nie my. Jeszcze nie. Ale jeżeli my dzisiaj 50 latki damy się wpasować w ramki seniora, któremu nie wypada bawić się na dyskotece, śmiać głośno, wkładać kolorowe ciuchy i żyć pełnią życia to za kilka lat usiądziemy smętnie na fotelu czekając na śmierć. Mocno? Tak ma być! Bo Perły o których tu pisze i które pokazują to nie tylko kolorowo ubrane kobiety. To coś o wiele głębszego. To kobiety, które własnie przekraczają ramy. Które mają odwagę być sobą i cieszyć się życiem. O tym jest mój blog i do tego chce Was zachęcać. Każdy wiek ma swoje prawa i obowiązki. Nasz daje nam mnóstwo wolności. Jesteśmy pełnoletnie :) Dojrzałe. Wiemy czego chcemy. I powinnyśmy wreszcie korzystać z życia. I nie ma takiej reguły i takiego prawa, które mogłoby nam tego zabronić. Tak samo jak nie ma prawa, zabraniającego młodym cieszyć się życiem, tańczyć i realizować nawet najdziwniejsze pomysły. My też tak możemy i niech wreszcie nas zobaczą. Pokażmy się z tej pogodnej, kolorowej strony :)



sobota, 7 kwietnia 2018

Kolorowa wiosna - konkurs

Drogie Dziewczyny, ciepło się zrobiło, aż chce się zrzucić ciepłe i szare kurtki. Wiosna to wspaniały czas na zmiany. Na nowe spojrzenie na siebie i w głąb siebie. Co Ci w duszy gra? Jaki kolor nęci? Jakie stylizacje podobają Ci się najbardziej? Chcę Wam zaproponować taką wiosenna zabawę. Prześlijcie mi swoje wiosenne stylizacje a ja pokażę je na blogu. Niech nas zobaczą! Piękne, odważne i kolorowe kobiety po pięćdziesiątce. Spośród nadesłanych zdjęć wybierzecie to jedno najciekawsze. Wygrana, otrzyma ode mnie koszulkę z logo Pereł i unikatową bransoletkę z mojej kolekcji. Co Wy na to? Na zdjęcia czekam do 22 kwietnia. 




piątek, 6 kwietnia 2018

Bonjour - la vie est belle !

Dzień dobry - życie jest piękne :)

Tym optymistycznym zawołaniem kontynuuję temat gdzie i w co się ubrać :)
Tym razem zachęcam do spaceru ulicami Warszawy. Czy tylko w Centrach Handlowych i Galeriach możecie kupić ciekawe ciuchy?  O ile zupełnie nieprawdziwe jest to, że w sklepach sieciowych nie ma rzeczy dla kobiet po pięćdziesiątce o tyle prawdziwe jest, że w sklepach tzw przy ulicy można znaleźć prawdziwe skarby. Ja zresztą zdecydowanie preferuję takie własnie sklepy i butiki. 
Po pierwsze kolekcje tam dostępne są często unikatowe, ponieważ występują w krótkich seriach, często nawet są to pojedyncze egzemplarze. Warto zadać sobie trochę trudu i poszukać takich właśnie niedużych sklepów. Dzisiaj pokażę Wam jeden z lepszych warszawskich adresów w tym temacie. Outlet Ami na warszawskiej Saskiej Kępie przy ul Francuskiej 34.
Istnieje, uwaga, od 20 lat! Malutki butik i fantastyczne zupełnie ciuchy. Właścicielka, od lat w branży, ma znakomite wyczucie potrzeb swoich klientek. Sprowadza do butku pojedyncze egzemplarze lub bardzo krótkie serie znanych zachodnich firm. W Ami znajdziecie znakomite bluzki i sukienki. Spodnie praktycznie na każdą figurę. No i sukienki. Świetne fasony i kolory ale przede wszystkim znakomita jakość. Aha i nie są to resztki serii z ubiegłego roku.Wszystko modne i jak to sie mówi "na czasie".
  No tak, już słyszę pytanie - a ile to kosztuje? No więc zaskoczę Was mocno. Nie dużo :) Ceny sukienek mieszczą się w przedziale pomiędzy 75 zł a 120 zł. Spodnie podobnie. Dużo tu kolorów i fasonów. Właścicielka - Joasia zna się na kobietach i rozumie nasze potrzeby. Potrafi znakomicie doradzić i podpowiedzieć w czym jest nam dobrze i co do czego pasuje. Tak więc jeśli nawet same nie macie takich umiejętności Joasia z pewnością Wam pomoże.
I jeszcze jedna ważna sprawa. Autlet Ami to bardzo klimatyczne miejsce. To jedno z takich miejsc gdzie chce się wpaść choćby na kilka chwil. Pogadać, zobaczyć co nowego na wieszakach. Usłyszeć dobre słowo na dalsza część dnia. Mnie kilka minut spędzonych w tym miejscu zawsze poprawia humor. Sprawdźcie same :) 
A teraz kilka przykładów wyszperanych na Francuskiej ciuszków. Czy nie fajne? 
I od razu życie staje się piękniejsze ;)











środa, 28 marca 2018

Kręci mnie życie

Kręci mnie życie. Ruch, zmiana. Energię napędzają nowe wyzwania. Lubie patrzeć na ludzi. Mam takie swoje ulubione miejsce. Kawiarnia w centrum miasta. Krzesło przy oknie z widokiem na ulice. 
Obserwuje ludzi. Starych, młodych, w średnim wieku. Wszyscy gdzieś biegną zajęci swoimi myślami. I jedno co ich łączy to szarość. Szaro-czarne kurtki i płaszcze. Szaro-czarne czapki i szaliki. Szaro-smętne twarze. Dlaczego boimy się koloru? Dlaczego tak chętnie uciekamy w szarą niewidzialność?
Przecież kolor dodaje energii. Daje radość i wyostrza zmysły. Kolor odmładza! 
Halo ! Co jest z nami?!
Tak często słyszę w odpowiedzi, że: 
- w pewnym wieku to już nie wypada (!)
- że kolorowe i ciekawe ciuchy są drogie
- że dla młodych to jeszcze coś jest w sklepach, ale dla tych starszych to już nic całkiem.
A więc postanowiłam sprawdzić jak to jest faktycznie.
Dzisiaj odwiedziłam kilka sklepów w Centrum Handlowym. Czy jest coś w co ubrałabym się z przyjemnością? Czy to prawda, że fajne ciuchy są albo drogie albo tylko dla młodych?
Więc nie jest to prawda. Znalazłam np.fajne,kolorowe płaszcze. Zara. Rewelacyjne na wiosenne dni. A kolory? Bajeczne.Srebrzysto szary, fantastyczny żółty lub pomarańczowy i amarantowy.  Cena? Jeszcze lepsza. 139 zł. Czy to dużo?




W Stradivariusie znalazłam całą kolekcję kolorowych bluzek, spodni i nawet butów. I w tym własnie sklepie spotkałam fantastyczną kobietę. Prawdziwą Perłę. Stała przed lustrem pomiędzy stojakami i przymierzała do twarzy cudowną, zieloną w kwiaty bluzkę. Pani Barbara ma...uwaga! 81 lat. I co Wy na to? :)







To efekt krótkiego spaceru po CH. Ciąg dalszy nastąpi. W kolejnych postach postaram się wam udowodnić, że za naprawdę nie duże pieniądze możecie ubrać się z fantazją i kolorowo. A jeśli Wy macie jakieś doświadczenia w temacie zakupów to podzielcie się ze mną. Gdzie kupujecie fajne, kolorowe ciuszki?

poniedziałek, 19 marca 2018

Miej odwagę być sobą. Młodość to stan umysłu.



Kilka dni temu byłam świadkiem dyskusji dotyczącej kobiet po pięćdziesiątce i ich wyglądu. Dyskusję wywołał post na FB przedstawiający fotografie pogodnych i kolorowo ubranych Pań w wieku 60, 70 plus.
Musze przyznać, że ilość komentarzy mnie bardzo ucieszyła, bo to dowód na to, że temat jest ciekawy i chyba jak to się mówi gorący.
Ale równocześnie treść wypowiedzi jest dla mnie, kobiety lat 58, prowadzącej Bloga o takich właśnie kobietach, dająca dużo do myślenia.
Jak bardzo zdania są podzielone i jak wiele jest zaciekłości, braku wyrozumiałości i jakiegoś dziwnego potępienia dla kobiet, które odważyły się uśmiechnąć do świata. Pokazać swój oryginalny styl. Wyjść z cienia niewidzialności, w którym się znalazły tylko dlatego, że przekroczyły jakąś magiczną liczbę 50, 60, 70….
Drogie Panie, zaniedbaną i nieszczęśliwą można być w każdym wieku. I data urodzenia nie ma tu nic do rzeczy. Wiele kobiet, które spotykam a potem pokazuje na moim blogu to kobiety po wielu niełatwych życiowych zakrętach. To często historie, których nawet się nie domyślacie patrząc na kolorowe zdjęcia. Ale rzecz w tym, aby zachować radość życia. Nie dać się wcisnąć w jakieś bezsensowne ramki i schematy. Dojrzałość to również pogodzenie się z wiekiem i upływem czasu. Ale pogodzenie się to nie znaczy odpuszczenie. To nie znaczy zrezygnowanie z marzeń, z zabawy z radości. Nigdy, ale to przenigdy nie rezygnujcie z siebie. Bo młodość to stan umysłu J
A jakie Wy macie zdanie w tej sprawie?
Zdjęcia, które dzisiaj widzicie to efekt naszej wspólnej zabawy. Ubrania nasze, stylizacje nasze a my same prawdziwe. Wiek?  Pomiędzy 52 a 59.
Foto: Kris Rudolf.









czwartek, 15 marca 2018

Dzieje się

Drogie Perły,
 dużo się dzieje ostatnio w moim życiu ale też w projekcie Perły w Wielkim Mieście.
To dobre zmiany i dobre "dzianie" się ale wymaga ode mnie skupienia uwagi. Blog rozwija się i przechodzę do aktywnych działań również w tzw realu. Już za chwilę będziecie miały możliwość uczestniczenia w tych zmianach. Bardzo na Was liczę i zapraszam do wspólnego działania. Będzie oczywiście kolorowo i odważnie. Będzie też motywacyjnie i wspierająco. 
Bo Perły w Wielkim Mieście to nie tylko pokazywane przeze mnie kolorowe kobiety. To też niezwykłe historie, które stoją za kobietami, które tu pokazuję i przedstawiam. I tym historiom chciałabym też poświecić swoją uwagę. Dlatego też serdecznie Was zapraszam. Przedstawcie się i pokażcie.. I koniecznie dajcie znać czy te historie będą dla Was ciekawe i inspirujące. A więc do zobaczenia i usłyszenia. Czekam na Was kochane!.



czwartek, 8 marca 2018

Nasz Dzień

Drogie moje Perły. Kobiety piękne, dojrzałe i odważne :) Życzę Wam samych pięknych i kolorowych dni.  Dużo radości i miłości. Bo piękno nie nie ma metryki a szczęście jest w nas. Najlepszego :)


środa, 7 marca 2018

Działamy :)

Dzieje się ostatnio dużo w naszych perłowych tematach. Mam wreszcie nadzieję, że wychodzimy z cienia. Zaczynają nas widzieć i chyba doceniać. Wiem, że jeszcze długa droga przed nami ale warto. Warto przełamywać schematy. Warto się odważyć przestać być niewidzialną. I nie mam tu na myśli tylko wyglądu, stylizacji. Nie jestem stylistką i nie zamierzam nikomu sugerować jak i w czym ma chodzić.
Ale proponuję spojrzeć w głąb siebie. Poszukać często uśpionej energii, inicjatywy, marzeń....
Bo to co widać na zewnątrz jest zawsze odzwierciedleniem naszej duszy. To nie jest łatwe. Wiem to doskonale. Sama przeszłam długą drogę. Łatwo nie było ale na pewno warto!
A więc dość marudzenia. Głowa do góry i...zaczynamy wiosenne porządki. W głowie, w sercach, w szafie :)
Jesteście gotowe? Jeśli tak to mam do Was pytanie. Czy przyjedziecie w czerwcu do Warszawy na spotkanie ze mną i z innymi kobietami ? Na spotkanie Pereł ? Dajcie znać. To dla mnie bardzo ważne.
Czekam na Was. 

wtorek, 6 marca 2018

Jesteśmy - my 50 plus :)

To było zupełnie niezwykłe wydarzenie. 
Niezwykłe zaproszenie i sesja. Perły w Wielkim Mieście zostały zaproszone do sesji zdjęciowej dla Magazynu WELL.
Wspaniała przygoda ale przede wszystkim docenienie naszej pracy nad sobą. Nad wychodzeniem z niewidzialności. Kobieta 50 plus może być piękna. 
A z pewnością jest odważna. Nie chcemy krzyczeć, chcemy tylko żeby nas zauważono. 
Kochamy życie, ludzi i siebie!
 A Wy? Jakie jesteście ?






wtorek, 27 lutego 2018

Siwe czy...siwe ? :)


Prowadziłam samochód. Skręciłam w boczna ulicę i nagle przed maskę wyskoczyłam mi…pani. Odruchowo nacisnęłam na klakson. Pani odwróciła się, spojrzała złowieszczo i pukając się w czoło wykrzyczała – „siwy łeb a taka głupia!” No, droga Pani! Wielkie dzięki! Nareszcie mój trud został zauważony i doceniony. Od kilku miesięcy pracuje nad tym, żeby moje włosy miały naturalny, siwo-biały kolor. Na marginesie dodam, że odrastają nieustająco ciemne J A tu proszę! Jest! Nareszcie osiągnęłam zamierzony efekt. Jestem pięknie siwa! Ha, Ha.
A tak a’ propos, lubicie siwe włosy? Rzecz jasna zadbane, dobrze ostrzyżone i niekoniecznie naturalne, choć te prawdziwe bywają najpiękniejsze.
Ja lubię. Po pierwsze wcale nie dodają lat. Moim zdaniem wręcz przeciwnie. Podkreślają charakter i piękną dojrzałość. Porównajcie tą sama twarz w pięknie siwych i w np. czarnych włosach. I jak? Moim zdaniem zdecydowanie czarne postarzają więc nie bójcie się siwych włosów. Mają tyle pięknych odcieni. A jak pięknie grają z mocnymi, wyrazistymi kolorami…
Ha, nawet z czarnym wyglądają lepiej niż inne kolory. Tak więc odwagi moje panie. Siwy jest modny! 50 plus górą !







niedziela, 25 lutego 2018

Spotkajmy się

Witajcie. Dużo ostatnio rozmawiam z kobietami o odwadze, wyglądzie, o modzie i o tym co komu wypada a co nie. Niestety dość często słyszę, że w naszym wieku, w pewnym wieku / a co do jest do diabła"pewien wiek? / nie wypada, nie uchodzi nie powinno się... Halo! a kto powiedział, że nie? A kto dał prawo światu do oceniania i wyznaczania jakiejś irracjonalnej granicy w tym jak ma wyglądać i czuć się kobieta po pięćdziesiątce? No właśnie - wyglądać i czuć się. Bo przecież wygląd jest wypadkową naszej osobowości, podejścia do mody ale przede wszystkim podejścia do samej siebie. Jeśli traktujesz siebie jak zmęczoną życiem staruszkę to tak będziesz wyglądała. Jeśli uważasz, że babcia powinna siedzieć na bujanym fotelu, ewentualnie statecznym krokiem przechadzać się po parku z wnukami to tak będziesz żyła. Tak na marginesie jestem babcią blisko czteroletniej panienki i uwierzcie, daleko mi do stateczności i bujanego fotela :) 
A jeśli myślisz, że "w tym wieku!" to tylko szaro, czarno, szaro  to takie ciuchy będziesz miała w szafie. 
Ale zapewne masz w sobie energię, radość życia. Jestem pewne, że kochasz kolor i lubisz się bawić stylem. Jeśli wreszcie tak zwyczajnie nie czujesz się stara nie chcesz być "niewidzialna" tylko dlatego że masz ileś tam lat to moje gadanie jest własnie dla Ciebie. Zrozumiesz w lot o co mi chodzi i dołączysz do nas. Kobiet dojrzałych, pogodnych i ceniących sobie indywidualność i fantazję. Kobiet bawiących się życiem.
I tym krótkim wstępem zapraszam Was do małej prezentacji. Przedstawię Wam kobiety, które spotykam podczas moich wędrówek. Przekonacie się, że to zwykłe, normalne babeczki, które nie uwierzyły w to, że " w pewnym wieku nie wypada". zobaczcie same.

Ela, ma 66 lat. Spotkałyśmy się właściwie przypadkiem. Nie będę komentowała przedstawianych osób ani zdjęć. Komentarz pozostawiam Wam :) 







sobota, 24 lutego 2018

Bądź wyjątkowa.




Bądź wyjątkowa ! Z tym przesłaniem :) dzisiaj chciałam Was zaprosić do wspólnej zabawy. Jesteście gotowe? Już w kwietniu planuję małe wydarzenie specjalnie dla Was. Dla Pereł. Dla kobiet kolorowych i wyjątkowych. Szykujcie kolorowe i "odjechane" stylizacje. Spotkamy się w Warszawie na pierwszej wystawie fotografii - Perły w Wielkim Mieście - poznajmy się. 
A już dzisiaj zapraszam Was do przesyłania mi swoich stylizacji. Przedstawcie się. Pokażcie jak wyglądacie w pracy, na spacerze. Oficjalnie albo zupełnie prywatnie. Zrobię galerię waszych zdjęć i zamieszczę na Blogu. Niech nas zobaczą ! Gotowe? :) 
A tymczasem zobaczcie jak wspaniale wyglądają te kobiety. niech będą dla nas przykładem. Do zobaczenia. Czekam na Was. 
Foto Advanced Style.







piątek, 23 lutego 2018

Warszawska ulica.

Słońce mocno grzeje przez szybę. Piję kawę i patrzę na przechodzących ludzi. Już nie długo wyjdę na ulice Warszawy z moim aparatem. Spotkania z kobietami dają mi ogromną energię. Motywują do działania. Do życia. Kobiety dojrzałe.Mają ogromną moc. Czy mają tą świadomość?  Jeśli tak to dlaczego się chowają? Dlaczego chcą być niewidzialne? Dlaczego tak często udają, że ich nie ma? A przecież są. Spotykam je na ulicach, w galeriach, na spotkaniach. Są mądre i piękne, kolorowe. Tylko może czasem trochę odwagi im brakuje...
Ale nie, jest wiele odważnych i pewnych swojej siły kobiet. Wierzę, że coraz więcej. Bo nie wiek ma znaczenie tylko to jak się czujesz ze sobą. Dobrego dnia :)





poniedziałek, 19 lutego 2018

Niewidzialne.

Czy macie takie wrażenie, że kobiety "w pewnym wieku" są jakby niewidzialne? A może inaczej, czy Wy, kobiety po 50-ce bez problemu przyznajecie się do swojego wieku? Czy nie jest przypadkiem tak, że odpowiadacie wymijająco na pytanie o wiek ? Czy byłyście kiedyś w takiej sytuacji, kiedy "głupio" było zapisać się na fitnes bo tam same młode i zgrabne dziewczyny? Czy zdarzało się Wam, że w domu przed lustrem odważyłyście się na fantazyjny strój a potem na ulicy czułyście się głupio. Tak jakby wszyscy na Was patrzyli? Było tak?
No właśnie. Nasza "niewidzialność" wynika z braku akceptacji swojego wieku. Udajemy, że nas nie ma. Że jesteśmy bez wieku, bez metryki. A teraz pomyślcie czy to naprawdę takie ważne ile macie lat? Dlaczego same sobie to robicie? Rezygnujecie z jazdy na rolkach bo nie wypada. Wkładacie szare ciuchy bo w kolorowych nie daj boże ktoś zwróci na Was uwagę? Dlaczego za miast pokazać światu Waszą radość, fantazję, energię życiową chowacie się za tą "niewidzialnością" ?
A może by tak przypomnieć sobie czasy młodzieńczego buntu? Spójrzcie w lustro. Głowa do góry. Jesteście piękne!. Pora pokazać się światu. Kolorowo, odważnie z fantazją. Zobaczycie, że świat odpowie Wam uśmiechem i podziwem. Tak, właśnie podziwem. Ona? W tym wieku? Tak kolorowa? Taka fantastyczna?! No właśnie! Więc do roboty. Rzucam wyzwanie. Pokażcie się. Czekam na foty i relacje. Zycie jest takie piękne i kolorowe :) :) Bierzcie przykład z najlepszych :)




sobota, 17 lutego 2018

Piękne i odważne - kobiety 50 plus.

Kocham piękno w każdej postaci. Moją misją,misją Pereł w Wielkim Mieście jest pokazać piękno kobiet. Kobiet dojrzałych i świadomych siebie. Czasem głęboko ukrywane, czasem demonstrowane z odwagą i pewnością. Mam 50+ a Wy?
 Foto: Renata Zawadzka - Ben - Dor